Archive for the 'Internet' Category

Nie dawno zmarła jedna z najsławniejszych postaci filmowych jakie poznał świat. Chodzi o Elizabeth Tylor, jej fani na całym świecie pogrążyli się w smutku, a trzeba przyznać, że niezależnie od tego jak ocenia się jej filmy aktorką była świetną. Jednak ludzie, którzy szerzą złośliwe oprogramowanie lub najzwyczajniej w świecie rozsyłają spam znów wykorzystali ludzki smutek. Co za tym idzie opublikowali wiadomość na Twitterze dotyczącą pobierania wszystkich filmów, w których nasza wspaniała aktorka grała, oczywiście przekierowując na stronę, która jest częścią programu partnerskiego. Jako internauci powinniśmy pamiętać, że w wielu przypadkach może się za tym kryć złośliwe oprogramowanie, które zainfekuje nasz komputer w mgnieniu oka i najlepiej tego typu linku w ogóle nie klikać.



Król portali społecznościowych stał się potęgą, która zaczyna powoli przekraczać nasze najśmielsze oczekiwania. Niedawno ukazał się w internecie filmik pokazujący w jaki sposób i przede wszystkim jak szybko informacja o wydarzeniach w Japonii obiegła świat za pośrednictwem Facebooka. Okazało się iż badanie wykazało iż 4,5 miliona użytkowników portalu miało w statusie słowa tj. „Japonia” czy „tsunami”. Trzeba przyznać, że portal wykazał się wielką skutecznością w rozprzestrzenianiu informacji, co więcej pamiętajmy, iż wybuch rewolucji w Egipcie również rozpoczął się na Facebooku. Wygląda to bardzo interesująco, ponieważ daje możliwość zwykłym ludziom, którzy w wielu przypadkach stoją w centrum ważnych wydarzeń na rozpowszechnienie prawdziwych informacji. Czyżby społeczeństwo ogólnoświatowe zyskało broń w walce z uciskiem. Na pewno po części tak i w dodatku jedynym sposobem, na walkę z takimi wiadomościami jest odłączenie dostępu do internetu co w wielu przypadkach robi się powoli niemożliwe.



Angry Birds

Author: admin
11 marca 2011

Gra stworzona na iPada bije rekordy popularności, a firma Rovio, która ją stworzyła zarabia na niej grube miliony. Trzeba przyznać, iż jest to świetny przykład, w którym o popularności i przede wszystkim grywalności wcale nie świadczy budżet jaki na grę wyłożono. Otóż na Angry Birds twórcy wyłożyli sumę około 140 tysięcy dolarów, a co za tym idzie produkcja do tej pory zarobiła 70 milionów dolarów. Stało się tak nie dlatego, że jest to wymyślny i dobrze zrobiony tytuł, lecz jest on przede wszystkim świetnym pomysłem, a Rovio doskonale wie jak prowadzić dobry i skuteczny marketing. Kolejną przyczyna tak dużego sukcesu jest również bardzo staranne wykonanie i brak jakichkolwiek niedoskonałości w całej rozgrywce. Prosty i bardzo dobry pomysł może czasem zarobić grube miliony.



Google płaci hakerom

Author: admin
3 marca 2011

Polityka internetowego giganta zawsze była kontrowersyjna, lecz pozwalała firmie na tworzenie wielu bardzo dobrych i przede wszystkim bezpiecznych aplikacji. I tym razem internetowy gigant nas zaskoczył, ponieważ zainwestował aż 14 tysięcy dolarów, które zapłacił za znalezienie 14 luk w swojej wyszukiwarce Google Chrome. Sami specjaliści ze stajni Google znaleźli aż 4, a następnie wszystkie zostały załatane, choć żadna nie nazwana została krytyczną. Jednak mimo tego wszyscy oczekują zbliżającego się konkursu Pwn2Own, w którym główna nagroda będzie wynosić 20 tysięcy dolarów, a zdobędzie ją haker, który najszybciej włamie się do Chrome’a. Bardzo dobre posunięcie ze strony Google, ponieważ zamiast kontrolować i walczyć z wszelkimi atakami ze strony cyberprzestępców firma najzwyczajniej w świecie ich zatrudnia, a co a tym idzie tworzy jeszcze bezpieczniejsze aplikacje.



28 lutego 2011

Jeden z reklamodawców, którzy swoją działalność opierają na królu portali społecznościowych padł ofiara pomyłki, która okazała się być nader stresująca. Niejaki Joshua Niamehr otrzymał informację o tym iż za reklamę na Facebooku jest winien firmie Marka Zuckerberga sumę opiewającą na około 9milionów dolarów. Szczęściem w nieszczęściu okazała się zablokowana karta i co za tym idzie konta bankowe. Okazało się bowiem, że faktyczną suma jaką był winien wyżej wymieniony pan opiewała na około 60 dolarów, lecz w internecie rozpętała się prawdziwa burza dotycząca tak duzej sumy. Niektórzy internauci twierdzą, że tyle pieniędzy pochłonęły działania wszystkich reklamodawców działających na portalu społecznościowym.



24 lutego 2011

Twórcy FarmVille w krótkim czasie podbili serca prawie 300 milionów użytkowników Facebooka. Trzeba przyznać, że ten ekstremalnie chwytliwy pomysł w szybkim czasie pozwolił producentowi zacząć wydobycie prawdziwej żyły złota. Na dzień dzisiejszy Zynga jest warta 10 miliardów dolarów i z powodzeniem wchodzi na inne portale społecznościowe. Jednak ambicje nie kończą się na tym, ponieważ firma ma zamiar stworzyć własną witrynę ZyngaLive, co jest dobrym pomysłem, lecz nie powinni oni zapominać, że internecie wszystko zmienia się dość szybko i Zynga powinna pamiętać, że jej fani na Facebooku z przyjemnością pograliby w coś nowego. Kto by pomyślał, że tak prosta gra jak FarmVille zrobi tak wielką furorę wśród połowy użytkowników króla portali społecznościowych.



Oko szefa jest wszędzie

Author: admin
9 lutego 2011

Jeden z Australijskich urzędników, pracujący w Departamencie Bogactw Naturalnych, Energii i Turystyki został niedawno zwolniony z pracy. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie przyczyna zwolnienia. Mianowicie oprogramowanie Spector 360 wykryło iż na służbowym laptopie, urzędnik siedząc w domu wpisał w wyszukiwarce Google słowo „cycki”. Rozpoczął się proces, w którym urzędnik bronił się min. tym, że laptop został mu udostępniony nie tylko do użytku służbowego ale również prywatnego, a oprogramowanie śledzące jego internetowe poczynania stanowczo naruszyło jego prywatność. Sąd jedna okazał się nieustępliwy i stwierdził, że urzędnik jako przedstawiciel państwa ma obowiązek świecić dobrym przykładem i mimo braku kary urzędnika zwolniono ze stanowiska. Trzeba by jasno powiedzieć, że było by miło gdyby w Polsce paru urzędników zwolniono dyscyplinarnie za takie „karygodne czyny”.



4 lutego 2011

Christopher „moot” Poole, który znany jest szerokiej grupie internautów jako twórca 4chana jest właśnie w trakcie testów wersji beta najnowszego portalu społecznościowego, w którego inwestorzy na dzień dzisiejszy włożyli sumę około 625 tys dolarów. Koncepcja samego portalu jest bardzo ciekawa, lecz aby zobaczyć go w swej pełnej okazałości będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Canvas, ponieważ tak portal będzie się nazywał ma być konkurencją dla portali tj. Facebook. Serwis będzie tak jak 4chan opierał się na zasadach pełnej anonimowości, lecz będzie na nim trzeba dokonać rejestracji. Jego koncepcja to również dodawanie grafik, ale także udostępnienie użytkownikom webowego programu do ich obróbki. Dzięki temu bardzo prawdopodobne jest, że portal stanie się największą bazą tzw. meme na świecie.



Starcie tytanów

Author: admin
3 lutego 2011

Trzeba przyznać, że starcia dwóch tak dużych gigantów zawsze budzą posłuch wśród w zasadzie większości internautów, lecz sytuacja jest w tej chwili napięta, i pewnie skończy się w sądzie. Otóż Google oskarżył Bing Microsoftu o kradzieże wyników wyszukiwania. Otóż jak twierdzą specjaliści z Google pasek narzędzi Binga zbiera informację o użytkownikach internetu i ich zwyczajach, a wszystko po to aby usprawniać swoje wyniki wyszukiwania. Wygląda na to, że gigant z Redmont został złapany za rękę, jednak broni się on zażarcie zarzucając Google, że ten jest odpowiedzialny za rozprzestrzenianie spamu w internecie i sztuczne ustawianie wyników w swojej wyszukiwarce. Jednak największy problem jest taki, że jeśli w w Google umieścimy frazę, która będzie zupełnie bez sensu, a wyszukiwarka znajdzie np. historię różowych krasnoludków to po chwili w Bingu wyskoczy nam dokładnie to samo. Zarzuty są poważne, lecz pozostaje nam czekać jak się ta trudna sytuacja skończy.



2 lutego 2011

Serwis randkowy Plentyoffish.com padł ofiarą cyberprzestęców, którzy bez pardonu włamali się do niego i wyprowadzili dane użytkowników. Co za tym idzie zaczęli również te informacje bezprawnie wykorzystywać. Jednak właściciel witryny Markus Frind wie nawet która osoba włamała się do jego witryny. Wszystko było dobrze gdyby jak sam utrzymuje nie dzwoniono do jego żony z groźbami, że Rosjanie chcą zabić ją i jej męża jeśli Frind nie zapłaci 30 milionów dolarów. Markus Frind oskarżył osobę, która jego zdaniem jest odpowiedzialna za włamanie na serwer niejakiego Chrisa Russo, lecz ten dementuj oskarżenia, mówiąc, że wykrył usterkę  zabezpieczeniach i poinformował tylko właściciela portalu, że taka sytuacja ma miejsce. Osobiście uważam, że hakerów powinno się zatrudniać na stanowiskach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i dobrze im płacić, a byłby święty spokój z problemami tego typu.