Internetowy gigant przeżywa potężną reorganizację, której przewodzi Larry Page. Co za tym idzie zmienił on koncepcje zarządzania firmą i trzeba przyznać, że może przynieść to bardzo dobre skutki. Otóż zmiany będą jak już powiedziałem znaczne, a mianowicie 6 wiceprezesów zostało awansowanych do rangi starszych wiceprezesów i przejmą oni całe 6 działów, na które zostanie podzielony Google. Działy te mają dostać bardzo dużą autonomię, a szefowie działów będą składać raporty z wykonanych działań i osiągnięć, a także porażek samemu Larry’emu Page’owi. Awansowane osoby to: Allan Eustace, Andy Rubin, Vic Gundotra, Salar Kamangar, Sundar Pichai i przede wszystkim Susan Wojcicki. Jestem niezmiernie ciekaw jak to wszystko będzie funkcjonować, lecz zapowiada się bardzo ciekawie.
W miejscowości Strzelce Opolskie odbyła się ostatnio akcja policji, która miała na celu zabezpieczenie oprogramowania i sprzętu komputerowego o wartości 180 tysięcy złotych. W skład pirackich rzeczy wchodziły nie tylko programy, lecz również nośniki danych, w tym twarde dyski, płyty CD itd. Do pirackiego oprogramowania zaliczono min. Photoshop CS5, Corel Draw 12, systemy operacyjne Windows 7, a przede wszystkim pakiety Office. W sumie to rzadko się słyszy aby policja tak skutecznie walczyła z piractwem, lecz takie sytuacje niewątpliwie poprawiają humor producentom oprogramowania, którzy od wielu lat borykają się z piractwem, które mimo wszystko szerzy się w sieci w bardzo dużym stopniu. Oskarżonym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Kaspersky Lab niedawno opublikował informację dotyczącą prób wyłudzenia informacji od klientów Banku BZ WBK. Atak był przeprowadzony bardzo prymitywnie za pomocą poczty elektronicznej. Otóż użytkownik dostawał email z prośbą o podanie numeru i hasła swojej karty Visa, co już każdemu powinno wydawać się dosyć podejrzane, a po wypełnieniu tego formularza dane były przekazywane internetowym przestępcom. Oprócz tego treść zawarta w meilu była pozbawiona polskich znaków i oznaczona w naszej skrzynce jako SPAM, a więc trzeba by być kompletnym imbecylem, żeby dać się na to nabrać, lecz mimo wszystko dobrze, że Kaspersky Lab opublikował takową informację dla osób mniej zaznajomionych z takimi nieudolnymi przykładami ataków.
W ostatnich miesiącach Rząd Stanów Zjednoczonych doszedł do wniosku, że musi przyjrzeć się obronności swoich wód terytorialnych, dla których największym zagrożeniem są niezaprzeczalnie łodzie podwodne. Aby przetestować swój system o nazwie Dangerous Waters, który co najciekawsze jest grą. Trzeba przyznać, że amerykańscy specjaliści mają głowy na karkach, ponieważ postanowili poprosić graczy aby Ci przetestowali grę. Oprócz tego przed rozpoczęciem rozgrywki gracze są pytani o różne pomysły dotyczące systemów obrony wód terytorialnych, a potem następuje rozgrywka. Następnie dane z niej przekazywane są na serwer USA, lecz nie ma tam danych o użytkowniku. Pomysł świetny i zapewne okaże się, że najlepsze pomysły będą mieli gracze, a nie uczeni.
Okazuje się, że Polacy również potrafią zrobić rewelacyjne gry, a co za tym idzie świetnie się sprzedające. Gdańska firma Aidem Media wypuściła niedawno świetną przygodówkę pt.”City od Secrets”, która dedykowana była pod urządzenia mobilne, a mianowicie iPhone, iPad Touch i przede wszystkim iPad. Co więcej to w krótkim okresie czasu zdobyła szerokie uznanie na rynku amerykańskim. Obecnie znajduje się na 2-gim miejscu na liście najlepiej sprzedających się gier w App Store. City of Secrets opowiada przygody psa Reksia, który podróżuje po wielkim mieście rozwiązując różnego rodzaju zagadki. Gra dedykowana jest dla dorosłych, lecz dzięki przejrzystym wskazówkom i młodsi gracze z powodzeniem sobie poradzą. Pozostaje nam czekać na sequel, który już jest w produkcji i pogratulować twórcom.
Panasonic próbuje dokonać rewolucji w zakresie szeroko rozumianego tematu dotyczącego dysków Blu-ray. Otóż już niebawem ukażą się na rynkach światowych dyski o pojemności aż 100 gigabajtów i w dodatku z możliwością wielokrotnego zapisu, co jest efektem aż trzech warstw płyty. Jednak zabójcza w tym wszystkim jest cena, która będzie się najprawdopodobniej wahać na poziomie 350 złotych. Trochę to dziwne, że w Polsce za mniej niż 200 złotych możemy kupić sobie dysk zewnętrzny o pojemności około 500 gigabajtów. Dla mnie, tak samo jak dla wielu internautów, wybór jest oczywisty i dopóki cena nie spadnie moim zdaniem nowy Blu-ray nie ma szans się odnaleźć na polskim rynku.
Koreański producent opublikował niedawno informację iż już za chwilę ruszy produkcja nie podświetlanych monitorów LCD. Ich specyfikacja będzie naprawdę przyzwoita tzn.: przekątna monitora 22 cale, rozdzielczość 1680 x 1050 pikseli, współczynnik kontrastu 500:1. Najprawdopodobniej nie będą one posiadać złącz HDMI i USB. Co więcej swoją burzliwą karierę będą rozpoczynać od rynku reklamy, co sprawi, że ceny na początku będą dość wysokie, lecz z czasem się to na pewno zmieni. Wizja laptopów przyszłości wyposażonych w monitory bez ramek budzi uśmiech, lecz jaka będzie rzeczywistość tego zapewne dowiemy się w najbliższej przyszłości. Cały zamysł ma szanse przebić technologię AMOLED, jednak jak już powiedziałem, pozostaje nam czekać co przyniosą nam najbliższe miesiące.
Jeden z najbardziej popularnych systemów operacyjnych będzie od tej pory systemem stricte zamkniętym. Co za tym idzie, Google postanowiło nałożyć w przyszłych miesiącach solidne restrykcje w zakresie tworzenia nowych aplikacji. Stało się tak dlatego, że wielu operatorów sieci komórkowych masowo tworzyło aplikacje, które w paru przypadkach doprowadziło do problemów z funkcjonowaniem samego Androida. Nota bene użytkownicy również zaczęli na system narzekać, co poskutkowało słabnącym zainteresowaniem ale przede wszystkim spadkiem sprzedaży smartphonów wyposażonych w Androida. Nie wiadomo czy internetowy gigant nie przesadził troszeczkę z blokowaniem niektórych aplikacji, lecz dzięki temu posunięciu system na pewno będzie mniej zagrożony przez złośliwe oprogramowanie ale przede wszystkim bardziej stabilny.
Świat, a wraz z nim postęp technologiczny nieustannie pędzi do przodu. W ostatnich dniach opublikowano informację na temat prac grup naukowców z Georgia Institute of Technology, którzy stworzyli prototyp nanogeneratora, który będzie wstanie zasilać urządzenia mobilne lub medyczne za pomocą ruchu naszego ciała. Co za tym idzie poranny jogging z odtwarzaczem mp3 czerpiącym energię tylko i wyłącznie z ruchu naszego ciała może stać się w najbliższych latach czymś zupełnie normalnym. Na razie generatory nie wytwarzają dużych ilości energii, lecz po niezbędnych testach jest to bardzo możliwe. Całe urządzenia opierają się na nanokablach wykonanych z bieli cynkowej, które podczas zginania wytwarzają energię. Cała sprawa wygląda bardzo ciekawie i już nie długo będziemy mogli się przekonać, w którą stronę to wszystko będzie się rozwijać.
Niejaki Daniel Nocera działający na politechnice MIT wymyślił sposób, za pomocą którego będzie można uzyskać wystarczającą ilość energii, która wytwarzana jest w procesie fotosyntezy. Cały projekt nosi nazwę „Sztuczny liść”, cała technologia oparta jest na bardzo tanich materiałach, a do procesu produkcji energii wykorzystywana jest fotosynteza, w której wykorzystano roztwór kobaltu i fosforanu. Jeden z gigantów indyjskich Tata jest bardzo zainteresowany wynalazkiem Nocery. Co więcej to należałoby również dodać iż sam twórca jeszcze nie konsultował całego przedsięwzięcia z innymi naukowcami, lecz zapewne już nie długo do tego dojdzie. Jednak co za tym idzie wynalazca współpracą z koncernem Tata jest zainteresowany.